Blog

Opuszczony ośrodek wczasowy

Całoroczny Ośrodek Wczasowy powstał w 1975 roku z inicjatywy Zakładów Przemysłu Lniarskiego “Żyrardów”.W latach 1990-2008 dzierżawiło go paru najemnców.

W pewnym momencie ośrodek zaczął mieć problemy finansowe. Na podstawie dokumentów, które można znaleźć w budynku, szacować można, że od 2000 roku miesięczne utargi nie przekraczały tysiąca złotych. W 2007 roku doprowadziło to ośrodek do bankructwa.

Ośrodek mógł pomieścić jednocześnie 300 gości i składał się z trzech trzypiętrowych budynków wypoczynkowych. Każdy ze 120 pokoi miał własną łazienkę.  Wspomniane pawilony mieszkalne połączone są ze sobą przeszklonymi łącznikami. „Okrąglaki” oznaczono nazwami kolorów, według panującego w nich standardu. Na recepcji oraz na ścianach we wnętrzu każdego z okrąglaków możemy zauważyć odpowiednio kolory: żółty, niebieski oraz zielony.  Ozdobą ścian pokoi i korytarzy były różnokolorowe, wzorzyste tapety tekstylne, wyprodukowane w żyrardowskiej fabryce. Ze względu na brak instalacji centralnego ogrzewania, na wyposażeniu każdego pokoju był piecyk elektryczny.

Na terenie znajdowało się również kilka boisk, stadnina koni, plac zabaw oraz kompleks obsługowy w postaci stołówki znajdujący się w najniższym, jednopiętrowym okrąglaku. Dla gości udostępniono również parking na 150 samochodów. Ponadto, na działce o powierzchni 8ha znajdowały się również: mini przychodnia zdrowia, warsztaty remontowe, pralnie, magiel oraz budynek mieszkalny dla pracowników.

Nie wiadomo dlaczego dokładnie Ośrodek popadł w długi. Być może powodem było nieodpowiednie zarządzanie lub zbyt niskie ceny pokoi w stosunku do ponoszonych kosztów takich jak opłaty za jedzenie, prąd i ogrzewanie prądem kompleksu o powierzchni ponad 7 000 m^2.

Ostatnie wzmianki o działalności Okrąglaków zamieszczono w internecie w 2007r. Później “zapomniano” o nich, aż do roku 2015 kiedy pojawiła się oferta sprzedaży obiektu za kwotę ok. 5 000 000 zł. Sugerowanym przeznaczeniem było centrum konferencyjno-szkoleniowe lub dom samotnej starości. W 2016 r. ponownie zaczęło być głośno o tym obiekcie. Doskonale zachowane budynki sprawiające wrażenie jakby ludzie nagle z nich uciekli i  pozostawili w nich wszystkie swoje rzeczy przyciągnęły wielu eksploratorów. Niestety, przez udostępnianie lokalizacji pojawiali się również złodzieje oraz bezmyślni dewastatorzy niszczący i tagujący wyposażenie, wybijający okna itp. Spotkaliśmy ich również podczas naszej wizyty.  Niestety, przez takie działania obiekt bardzo szybko zmienia się w bezmyślnie zdewastowaną ruinę.

©2020 GoUrbex All rights reserved